witam. bardzo prosze o pomoc. od 2 tygodni mam brzuch wzdety jak balon.myslalam ze jestem w ciazy.uczucie pelności, pokłówanie dookola brzucha ale bolesci nie mam.zrobilam usg jamy brzusznej- wszystko ok.badania krwi, moczu, na cukrzyce, proby watrobowe, tsh.tez ok.wyladowalam z oslabnieciem na izbie przyjec, gdzie zrobiono mi ekg. poslano do kardiologa ten jak mnie zobaczyl to odrazu ma pani powiekszona tarczyce- owszem ciezko mi bylo oddychac, mialam wrazenie ze szyja rosnie. mimo ze we krwi nie wyszlo to podobno moze byc wole obojetne i umowilam sie na usg tarczycy. wczesniej mam isc na holter.na izbe skierowala mnie lekarka rodzinna bo mialam okresowe zaburzenia rytmu serca. stwierdzono, że mam nadwrazliwe jelito.zazywam lek na to. dodatkowo pozlam do ginekologa prywatnie ten stwierdzil ze mam mocz zatrzymany- wierze ma najlepszy aparat. ale ciekawe jest to,ze wczesniej bylam w osrodku zdrowia u ginekologa, ktory ma stary aparat i stwierdzil ze mam miesniaka co zadkosc w moim wieku 25lat- 2 mozliwosci szybka ciaza lub operacja.a prywatny nictakiego nie zobaczyl.ale najbardziej dokucza brzuch. dlaczego taki wzdety ?bardzo slaba jestem,plecy mnie bola, glowa, nie umiem sie skupic, otumaniona jestem.zazywam xsenne i nie ppomaga na zaparcia. plus lek na zatrzymany mocz.brzuch nie przechodzi a pojawil sie problem ze stolcem