Witam serdecznie.
Od niedawna staramy się o dziecko. Od zawsze moje cykle były nieregularne. Lekarz skierował mnie na badania do szpitala. Biorę bromergon i od tego czasu moje cykle się skróciły z 60-90 dniowych do 29-37 dni.W pierwszym cyklu starań brałam clo x 1 i niestety w 12 dniu usg nic nie wykazało jednak cykl ten trwał 37 dni i na podstawie temperatury którą mierze codzień śmie twierdzic ze owulacjie miałm ok 22 dnia. W drugim cyklu brałam clo x2 pojawił się pęcherzyk w 14 dniu cyklu 16 mm i od 17 dc brałam luteinę. W trzecim cyklu brałam clox2 i niestety w 13 dniu pęcherzyka brak... od 16 dnia mam brać duphaston .
W następnym cyklu zamiast clo mam zazywać Aromek. Mam mieszane uczucia bo z tego co się orientuję to rzadko stosowany lek na wywołanie owulacji...
Moje pytania:
1. Czy lekarz dobrze zrobił przepisując mi ten aromek i czy komuś pomógl?
2. Czy branie od 2 dnia cyklu przez 5 dni jest prawidłowe? Czy to nie za wcześnie?
3. Czy duphaston zablokuje mi owulację jeżeli miałaby oa wystąpić tak jak w pierwszym cyklu ok 22 dnia?
4.Czy skok temperatury z 36,5 36,6 na 36,8 36,9 i utrzymujacy się ok 10-12 dni swiadczy o tym ze jest owulacja?
Dodam że od dwuch miesiecy zażywam jeszcze kwas foliowy i wiesiołek w kapsułkach do ok 16 dnia lub pierwszego dnia skoku temperatury.