Witajcie

Od tygodnia zmagam się z bardzo swędzącą wysypką. Krostki przypominają ukąszenia komara, jednak to na pewno nie komar, gdyż pojawiają się one, kiedy jestem przykryta kołdrą. Jednak nie tylko, bo byłaby to oczywista odpowiedź czyli pluskwy. Jednak nowe bąble robią mi się cały czas, bez względu na to, gdzie jestem, co mam na sobie. Pojawiają się one na całym ciele, w odkrytych, jak i zakrytych miejscach. Bardzo mocno swędzą, ale szybko znikają. W przeciągu 1-4 godzin nie ma śladu po bąblu jak i swędzeniu, niestety tylko w jednym miejscu, bo co chwile robią mi się nowe.

Nie mam pojęcia, co to może być. Chyba pojadę jutro do lekarza z tym, ale chciałam jeszcze zapytać tu. Jestem już tym bardzo zmęczona bo świąd nie daje mi normalnie funkcjonować.