Witam.
Jakiś czas temu na prawym nadgarstku (na stronie zewnętrznej) pojawiła mi się dziwna gulka. Jest ona twarda, tak jakby kość, która się nie przesuwa. Widoczna się staje dopiero w momencie zgięcia nadgarstka. Niestety co jakiś czas nadgarstek staje się bardzo bolesny, uniemożliwiając jakikolwiek ruch (jednak staje się to samoczynnie). Później ten ból oczywiście sam znika. Jak myślicie, czym może to być spowodowane? Czy jest to coś wymagające interwencji lekarza czy jednak można sobie pomóc w domowych warunkach?
Niestety nie wiem jak tu wrzucić zdjęcie nadgarstka.
Z góry dziękuję za zainteresowanie.