Witam, staraliśmy się z mężem o dziecko, ostatnią miesiączkę miałam 20.08.2013 ( miesiączkuję nieregularnie, wahania cykli od 20 do 40 dni ) 18 września robiłam test ciążowy, wynik pozytywny, tego samego dnia z bólami podbrzusza trafiłam do szpitala. bthcg tego dnia wynosiło 550 po dwóch dniach wzrosło do 900 jednak nie było widać pęcherzyka ciążowego, 20 wyszłam ze szpitala w stanie dobrym. 25.09 byłam u swojego lekarza prowadzącego na usg, on pęcherzyk ciążowy widział o wielkości 6,3 mm ciążę określił na 6 tygodni. wczoraj (30.09) trafiłam ponownie do szpitala ponieważ krwawiłam, krwawienie było niewielkie i jednorazowe, na usg nie uwidoczniono ani zarysów płodu ani pęcherzyka ciążowego, bthcg wynosiło 14800, dziś wypisałam się na własne żądanie ze szpitala, ponieważ zle na mnie działało to że każdy lekarz mówił mi co innego i co pare godzin mówiono mi ze jestem w ciąży, nie jestem w ciąży, pozamaciczna, lub że poroniłam, stąd moje pytanie co może się dziac że przy tak wysokim bthcg nie widać ciąży.