witam,mam problem ze straszną ilością wypadających włosów.Urodziałam dziecko 15 miesięcy temu,10 miesięcy temu miałam wszczepiany implant antykoncepcyjny Implanton,a około 5 miesięcy temu zaczęły wypadać mi włosy i do tej pory wypadają że mam ich już połowę mniej . od 5 miesięcy biorę tabletki na włosy najpierw przez 3 miesiace Asystor Hair,potem przez kolejne Merz Special Hair,i nic nie pomagają.Wyniki badań krwi,na tarczycę są dobre,lekarz przepisał mi szampon Nizoral i to wszystko,twierdzi że to po ciąży włosy wypadają.Skórę głowy mam czasem lekko czerwoną,występuje też swędzenie i łupież.Może to przez implant ?Lekarz twierdzi że nie,ale mieszkam w Irlandii i tu troszkę mają dziwne podejscie,lekceważą wiele rzeczy.Niestety nie mam możliwosci wizyty u dermatologa.A włosy mam bardzo przerzedzone,przedziałek powiększa się i widać prześwity skóry już .Moje włosy sa dosłownie wszędzie.Proszę o poradę co robić,dziękuję