Witam! Mam okropny problem. Mam 18 lat a już od prawie dwóch lat, moje włosy intensywnie zaczęły wypadać. Na początku było bardzo źle i przez rok leczyłam się u dermatologa, przez co wydałam kupę kasy na leki, które i tak nic nie pomagały. Później jakoś na trochę to ustało, a teraz na jesień znowu wypadają garściami -dzisiaj przy myciu wyciągnęłam ponad 200! Zaznaczę fakt,że robiłam badania na Tarczycę, testosteron i wszelakie pierwiastki- przy czym wszystko wyszło całkiem w porządku.. Więc moje pytanie brzmi, czy ktoś może mi coś poradzić ? Stosowałam multum najróżniejszych leków.. Już nawet nazw niektórych nie znam...Proszę, niech ktoś mi doradzi, co może być z moim organizmem nie tak? Zaznaczę,że jestem dość nerwową osobą, ale nie bardzo, więc nie sądzę,że to wypadanie może być od nerwów..