Witam.
Mam 21 lat. Od blisko 3 lat mam problem z włosami.Zaczęło się od szybkiego przetłuszczania włosów połączonego z wielkim żółtym łupieżem i wypadaniem włosów. Zgłosiłem się do dermatologa. Pani dermatolog wskazała łojotokowe zapalenie i przepisała środek. Po pewnym czasie nie było już takiego łupieżu, ale włosy dalej leciały jednak nic z tym nie robiłem. Od roku jednak włosy strasznie się przerzedziły wiec postanowiłem cos z tym zrobić. byłem u wielu dermatologów. dostawałem środki takie jak: alpicort, loxon, maści robione + wiele witamin jednak środki te nie pomogły. od miesiąca postanowiłem na własna rękę szukać przyczyny wypadania. Byłem na badaniach krwi, cukru, tarczycy jednak wszystko w normie. Pare dni temu postanowiłem udać się na badanie w sprawie demodexu i gronkowca jednak badania również wyszły w normie. Aktualnie nie mam pomysłu dotyczącego przyczyny wypadania. Moje objawy to: trądzik we włosach, twarzy, przetłuszczające się włosy, zaczerwieniona skóra głowy, swędząca skóra punktowo, wypadające brwi i ogólnie owłosionych miejsc oraz swedzace oczy. w miejscach "potliwych" tj. pachy, włosy, plecy podczas wydzielania potu strasznie swędzą mnie te miejsca. od paru dni juz tak nie swedzi bo staram sie nie przegrzewac i uzywam masci robionej jednak strasznie wysuszylo mi skore i strasznie piecze a wlosy nadal wypadaja.
Mam nadzieje ze w miarę zrozumiale opisałem swój przypadek.Czekam na odpowiedz i z góry dziękuję.