Witajcie, wykryto u mnie torbiel na prawym jajniku oraz nadżerkę. Byłam u ginekologa, zaczęłam przyjmować tabletki Gynalgin i po trzeciej dawce zaczęłam krwawić - to krwawienie trwało kilka dni bez przerwy. Towarzyszyły mi przy tym wymioty i jestem osłabiona. Miałam robioną cytologię (jeszcze nie znam wyniku) oraz badania krwi Ca 125 i mój wynik wynosi 23,57. Ginekolog niestety nie podała konkretnej przyczyny, ale zauważyła, że torbiel pęka, zaczęłam przyjmować antybiotyk i zaleciła mi przebywanie w domu, abym odpoczywała i do tego badania krwi m.in FSH i LH. Moje wyniki badań: FSH - 9, a LH - 3,25. Czy te wyniki są w porządku? niestety na wyniku badań nie ma podanych norm, a wizytę mam dopiero za tydzień.