Witam, moja żona miała robione badania na toksoplazmozę wyniki były

następujące: Toxo. IgM dodatni 1,2 COI,Toxo. IgG <0.130 IU/ml, Toxo.IgM

Reaktywny (+), dodatkowo robione badanie IgA: ujemny 0.17. Lekarz po

obejrzeniu wyników powiedział, że możemy starać o dziecko. Staraliśmy

się i żona po 3 miesiącach zaszła w ciąże, lekarz wykonał ponownie

wszystkie badania krwi między innymi na Toksoplazmozę wyniki

następujące: Toxo IgM: dodatni (+) 1.1 COI, Toxo. IgG 0,3 IU/ml, Toxo.

IgM Reaktywny (+) a lekarz nas zaskoczył--- i powiedział ze trzeba

podać antybiotyk, bo żona może poronić lub toxo. może uszkodzić płód...

Lekarz najpierw kazał się starać a raptem mówi że wyniki, które były

podobne jak te przed zajściem w ciążę są nie takie jak należy i podaje

antybiotyk (ravamycyna)... zatem moja prośba o interpretację tych

wyników sprzed zajścia w ciążę i po zajściu, czy faktycznie są złe i

jakie mogą być zagrożenia z tym związane? czy jest różnica pomiędzy

zajściem w ciążę juz będąc zakażonym toksoplazmoza a zakażeniem już

będąc w ciąży. Bo wychodzi na to że żona napewno nie została tym

zakażona już będąc w ciąży ale przed ciążą.
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.