Witam. Mam 37 lat. 8 lat temu miałam kilka napadòw padaczkowych z powodu kilkutygodniowego nadużywania alkoholu. Od 8 lat nie piję w ogóle. 3 lata temu zasłabłam. Tak mi się przynajmniej wtedy wydawało. Że to było zasłabnięcie. Sytuacja powtórzyła się 3 miesiące temu. Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że to mógł być nawrót padaczki i wystawił skierowanie do neurologa. Neurolog po przepytaniu mojej córki, która była przy moim zasłabnięciu wystawił skierowanie na badanie EEG. W rozpoznaniu wpisał utrata przytomności i zapaść. Oto wyniki EEG- Badanie prowadzono w stanie czuwania z okresami senności. Zapis zróżnicowany przestrzennie. Czynność podstawową stanowią w odprowadzeniach ciemieniowo- potylicznych fale alfa o częst. 8,5- 9,5 Hz, ampl. do 30-40 uV. W odprowadzeniach czołowych rejestruje się niskonapięciowa czynność beta. Rz zaznaczona. W odprowadzeniach skroniowych rejestruje się grupy fal theta 6-7 Hz, podczas próby Hv również wolniejszych 5 Hz, z zaznaczoną tendencją do uogólniania. Fs nie wpływa istotnie na zapis. Podczas badania pacjentka okresowo senna. Orzeczenie- Zapis wykazuje niewielkie zmiany w okolicach skroniowych z zaznaczają tendencją do uogólniania( być może wynikające z senności). Czy to może być faktycznie nawrót padaczki mimo 8-letniej całkowitej abstynencji? Co oznacza ten wynik? Dodam, że poza badaniem EEG nie miałam robionych żadnych innych badań w kierunku rozpoznania. Bardzo proszę o odpowiedź.