witam. mój ojciec wymiotuje od 3 dni, nie je (1 rosół na dzień) i praktycznie nie pije. skarży się na ból brzucha, praktycznie nie wstaje z łóżka. nie chce pójść do lekarza. zaczynam się martwić, czy się nie odwodni.ojciec przyjmuje różne leki (przeciw depresji,nasenne, na serce - nie wiem czy w ciągu tych 3 dni też i co), pije też alkohol (teraz w czasie wymiotów - nie)
co w takiej sytuacji powinnam zrobić? dodam, że kiedyś podobna sytuacja skończyła się napadem drgawek i szpitalem.
bardzo proszę o radę!!!