Niedawno zauważyłem, że za prawym uchem wyczuwam taką małą kostkę. Jest to mniej więcej na wysokości otworu w uchu (może trochę wyżej) i znajduje się tak między czaszką a uchem zewnętrznym. Nie boli mnie to ale po prostu zastanawia, a po innych problemach mam dość chodzenia od lekarza do lekarza więc wolę najpierw tu spytać czy ktoś się spotkał z czymś takim lub wie co to jest. Sądzę że to nie jest żaden kaszak ani nic takiego bo jest to twarde jak kostka i nie boli. Zauważyłem to gdzieś miesiąc temu, ale pewnie mam to już dłuższy czas.