Witam. Od tygodnia mam ma całym ciele małe wybroczyny. Nie powstały ona pod wpływem urazu.Nie są one duże, mają wielkość do około 1mm, takie drobniutkie kropeczki ale z każdym dniem jest ich co raz coraz więcej i to mnie martwi. Byłam u lekarza rodzinnego z wynikami badań, który objawy zlekceważył i u dermatologa, który potwierdził, że to wybroczyny. Prywatnie zrobiłam badania morfologia: WBC 9,0 (4,3-10,0), neut% 66,9%(45,0-70,0), lymph% 24,1%(15,0-40,0), mono% 7,5% (2,0-12,0), eo% 1,1% (0,0-5,0), baso% 0,3%(0,0-2,0), ig% 0,1(0,2-0,6), RBC 4,86mln/ul(4,00-5,20), HGB 13,9g/dl(12,0-16,0), HCT40,4%(36,0-48,0), MCV 82,6fL (79,0-95,0),MCH 28,4pg (27,0-32,0),MCHC 34,4 g/dl(32,0-36,0), PLT 344tys/ul (150-400); Rozmaz manualny: granulocyty obojętnochłonne 64%(50-70), granulocyty kwasochłonne 2%(0-4), limfocyty 31%(20-50), monocyty 3%(1-12); LDH: 140U/L (135-225), CRP: 6,5mg/l (0,0-10,0); INR: 1,05(0,80-1,20); fibrynogen: 376mg/dl(200-400); czas koalinowo-kefalinowy: 37,6sek(26,0-39,0); d'dimery: 244ng/ml (45-500). Dodam, że jestem dwa miesiące po porodzie przez cesarskie cięcie ale nie wiem czy to ma jakiś związek . Proszę mi doradzić gdzie powinnam się udać, do jakiego lekarza lub jakie jeszcze badania wykonać. Boję się, że to objaw białaczki jednak morfologia jest dobra. Bardzo dziękuję za odpowiedź.