Witam,

W dniu wczorajszym zostałem ugryziony w udo przez psa kolegi.
Niestety z tego co wiem, pies nie jest szczepiony - tutaj cały problem.
Ugryzienie jest lekkie - nastąpiło podczas zabawy i ledwo przebiło skórę,
nie doszło nawet do żadnego praktycznie krwawienia.

Skoro pies nie był szczepiony na wściekliznę - to istnieje możliwość, że był na nią chory.
Z tego co wiem, by to sprawdzić, należy obserwować psa przez 15 dni w klinice.
W skrócie - jeżeli pies miał w czasie ugryzienia wściekliznę w ślinie, to nie dożyje 15 dni, ponieważ maksymalnie psy żyją w tym stadium jeszcze 10 - 12 dni.

Moje pytanie jest następujące :
Skoro pies nie daje żadnych objaw wścieklizny, to czy mogę po prostu go z kumplem obserwować i jeżeli nie zdechnie po 15 dniach to stwierdzić, że nie ma problemu ? A jak zdechnie to zgłosić się do lekarza ?

Pozdrawiam,
Takitam777