Witam ! Otóż sytuacja wygląda tak. Kilka dni temu byłam u rodziny, która podczas mojej wizyty powiedziała ze dzień wcześniej mój brat został ugryziony przez psa. Oczywiście brat z mama pojechali do szpitala zakaźnego. Załatwili sprawę z policją i będę obserwować psa czy się dziwnie nie zachowuje. Ale nie o to chodzi. Reszta rodziny nie pojechała do szpitala. Myślę że oni dotykali mojego brata po ugryzieniu oraz ze później umyli ręce, ale pytanie czy oni w jakiś sposób mogliby mnie na drugi dzień jakoś zarazić ta chorobą ?