Cześć,

Od miesiąca jestem na diecie ketogenicznej i widzę pozytywne skutki tej diety na redukcję (spalanie tkanki tłuszczowej prawie całkowicie bez utraty masy mięśniowej). Jednak jak wiemy idą święta, a podczas nich królować będą węgle i niewiele potraw będzie odpowiadało tej diecie. Zastanawiam się, czy podczas świąt warto trzymać tę dietę wbrew tradycjom rodzinnym, czy może 2-3 dniowe odstępstwo nie spowodowałoby fatalnych skutków i jeść większość potraw świątecznych. Oczywiście nie mam na myśli obżeranie się i wcinanie ciast itp. Chodzi mi raczej o utrzymanie przybliżonej kaloryczności, ale jedzenie normalnych potraw, jak pierogi, barszcz z uszkami, ryby (ryby akurat zgodne z keto), itd. Czy mógłby mi ktoś napisać jaki wpływ na moje ciało będzie miało takie odstępstwo?

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc