Witam! Mam bardzo złe wyniki TSH ( 6.90) zdiagnozowano niedoczynność tarczycy. Planowaliśmy ciążę.
Oczywiście decyzje o ciąży odsunąliśmy w przyszłość. Dostałam skierowanie do specjalisty endokrynologa. Jednak lekarz powiedział, że nie będę mogła mieć dzieci, a jeśli nam się uda to będą chore. Od wczoraj jak o tym usłyszalam nie mogę się pozbierać... cały czas płacze... Czuję się tak jakby mi odebrano To czego pragnęłam najbardziej.
Za każde słowo otuchy dziękuję