Zrobione ostatnio badanie cytologiczne wykryło wirusa HPV.... przy tym od ok pół roku odczuwam delikatne zgrubienie w okolicy węzłów chłonnych pachwinowych - niekiedy powiększa się i daje się wyczuć guzek a niekiedy zmniejsza. Nie wiem od czego to jest zależne ale interesuje mnie czy to może mieć związek z wykrytym wirusem ? Byłam u ginekologa i lekarz stwierdził, że wszystko jest w porządku.... jednak ostatnio mam problemy ze snem, jestem ogólnie osłabiona, nieustannie łapię jakieś infekcje np od początku tego miesiąca choruję już 3 razy. Tym razem mam wrażenie jakby wystąpił obrzęk szyji w okolicy węzłów chłonnych. Zarówno w okolicy szyji jak w okolicy pachwin te miejsca bolą.... mam jakby przewlekle gorączkę, która pojawia się i znika... Proszę o pomoc - sama nie wiem co mam o tym myśleć... tłumacze sobie swój stan ogólnym przemęczeniem i stresem ale mimo wszystko widzę, że coś niepokojącego dzieje się z moim organizmem...
Dziękuję z góry za odpowiedź....