Witam, jestem w 39 tygodniu ciąży. Na wczorajszej wizycie ginekolog stwierdził, że nasze dziecko ma najprawdopodobniej wierzchniactwo.. Chciałabym wiedzieć czy to możliwe, że na usg to widać i czy mimo wszystko istnieje szansa pomyłki?
Nie wiem czy to może mieć związek, ale od samego początku ciąży 2 lekarzy w 100% stwierdziło, że to dziewczynka, dopiero ok 32 tygodnia powiedziano mi, że to może być chłopiec, ale pewności nie ma. W 34 tygodniu miałam usg 4D w Polsce, lekarz najpierw stwierdził, że widzi chłopca a dopiero później, że jednak dziewczynkę, ale ma bardzo opuchnięte wargi sromowe i stąd pomyłka w rozróżnieniu płci. Tak pomyslałam, że może lekarz myli opuchnięte wargi z wierzchniactwem (nie wiem czy to mozliwe, bo sie na tym w ogóle nie znam, ale szukam jakiegoś wytłumaczenia z nadzieją, że moje dziecko jest zdrowe). Bardzo proszę o pomoc, bo bardzo boję się o swoje dziecko! Dodam tylko, że mieszkam w Belgii i bariera językowa jest problemem, by dokładnie wszystko zrozumieć, gdyż rozmawiamy po angielsku a ja nie znam specjalistycznych określeń i pani doktor też nie zawsze potrafi wszystko nazwać.