Witam! Od tygodnia zmagam się z potężną chrypą. W tym momencie nie boli mnie gardło, mam tylko trochę podrażnione od kaszlu. W tygodniu chrypa była bardzo wielka, nie mogłam nic mówić, nawet szeptanie sprawiało mi trudność. Byłam u lekarza, przepisał mi syropek dla dzieci na kaszel..., witaminę A+E oraz zalecił robić inhalację. Biorę we własnym zakresie Vocaler i neo-angin. Jednak nic nie przechodzi! Raz jest lepiej, a czasem jest gorzej. Bardzo proszę o poradę, kiedy to mi przejdzie. We wtorek mam ważny dzień, dlatego chciałabym, aby mój głos wrócił do pierwotnego stanu.
Pozdrawiam.