Witam !

Jakiś czas temu (2-3 miesiące) miałem przykrą dolegliwość związaną z opuchnięciem lewej strony twarzy w okolicach szczęki, po wcześniejszym bólu zęba, co prawda ząb jest zniszczony, ale przestał boleć, opuchlizna zeszła, więc zbagatelizowałem to. Po kilku dniach pod szczęką zwróciłem uwagę na to, że pozostała mi taka mała (1cm) twarda gulka pod lewą stroną szczęki, nie bolało wcale, więc również nie przykładałem do tego większej wagi. Od 2 dni wieczorami boli mnie lewe ucho, a wczoraj dodatkowo zaczęła boleć lewa skroń, zauważyłem że ta (mała twarda gulka) się powiększa, i czuję na nią ucisk, co sprawia dyskomfort, ale nie boli, dodatkowo mam zaschnięte skrzepy krwi w nosie, ale krew jako taka nie płynie z nosa. Na dzień dzisiejszy niestety nie mam ubezpieczenia zdrowotnego, więc nie mogę wybrać się z tą dolegliwością do żadnego lekarza, więc proszę o jakąś poradę. Przed chwilą przeczytałem na jakimś forum, coś takiego że może to być powiązane z jakimiś zmianami nowotworowymi, ale biorąc pod uwagę fakt, że "gulka" pojawiła się po stanie zapalnym zęba, proszę więc również o potwierdzenie lub zaprzeczenie takiej możliwości. Pozdrawiam !