Cześć, opowiem po krótce moją historię. Zaczęło się od zrobienia nowych okularów. Stare miałem już długi czas, około 7 lat prawdopodobnie, moc szkieł była -1,5. W tej chwili po badaniu wzroku okulistka dobrała mi -2. Na samym początku bardzo ciężko było mi się przyzwyczaić do nowych szkieł, po około 2 tygodniach jest juz troche lepiej ale nadal czuje takie napięcie oczu wręcz zmęczenie zwlaszcza w samochodzie. Niedawno pojawił się nowy problem, mianowicie jadąc w nocy samochodem zacząłem widzieć pod pewnym kątem podwójnie środkową linię pasów oddzielających pasy ruchu. Ostatnio z kolei zauważylem, ze przy patrzeniu w zrodlo swiatla np reflektory mijajacych mnie aut lub latarnia uliczna - zauwazam takie promienie swietlne odchodzace w rozne strony. Nigdy wcześniej nie miałem takich objawów, wszystko zaczęło się od zrobienia nowych okularów. Dodam, że wykryto mi astygmatyzm w prawym oku -0.75 ale okulistka zdecydowala nie korygowac mi go poniewaz nie jest dla mnie uciazliwy. Poradźcie co może się dziać z moimi oczami, nigdy nie miałem takich problemów. Pozdrawiam