Dzień dobry, mam taki problem iż niespełna rok temu miałem świerzba, leczyłem go najpierw octem, później zakupiłem Novoscabin w płynie, w trakcie kuracji bardzo mnie to swędziało, wiadomo.. drapałem się aż do krwi w wyniku tego porobiły mi się strupy w wielkości monety dwu złotowej, w końcu pozbyłem się tego pasożyta, lecz jest jedno ale... po strupach pozostały ślady, mianowicie na łydce mam taki placek w wielkości monety dwu-złotowej oraz w okolicach kostek, czuję się niekomfortowo ponieważ bez skarpetek nie wygląda to za ciekawie (rzuca się w oczy).
Macie jakieś rady, kremy, plastry aby zregenerować kolor skóry ? Nie wiem czy poprawnie to sformułowałem, pierwszy raz mnie takie coś spotkało, nie przejmowałem się tym, lecz pracuję na stoczni, i jak wiadomo po pracy trzeba iść pod prysznic do łaźni, wiadomo sam nie jestem pod prysznicem i czuję dyskomfort. Teraz jeszcze w dodatku mamy lato, plaża/jezioro/wypady na domki itp. ...

Proszę Was o pomoc, za każdą istotną wskazówkę niezmiernie dziękuję.
Pozdrawiam.