Witam,

mniej więcej rok temu zaczęłam czuć silny ból nad kolanem, który pojawiał się na 2-3 sekundy i znikał, po czym po paru sekundach znowu się pojawiał. Trzeciego dnia było to na tyle sile, że z trudem wchodziłam po schodach. Później natomiast ból ustąpił w kolanie, za to pojawił się w przedramieniu. Po dwóch tygodniach dołączyły łokcie, biodro i drugie kolano. Poszłam z tym do ortopedy, który powiedział(sic!), że pewnie to takie chwilowe i zobaczę, że się już nigdy nie powtórzy, reumatologa (nic nie wykazał) - nie miałam ani reumatyzmu ani zapalenia stawów.
Przestałam się interesować tematem, bo ból zniknął, jednak pojawił się znów po jakimś miesiącu i od tamtego czasu systematycznie - co jakiś czas, na jakiś czas - powraca. Gdzie powinnam się z tym zgłosić? Co to może być?

Mam 20 lat.

Pozdrawiam