Witam! Mam 19 lat i ostatnio doszedłem do wniosku że moje wędzidełko jest za krótkie i wymaga zabiegu. Nie mam zamiaru czekać kilku miesięcy na państwową wizytę u urologa więc zapisałem się na prywatną wizytę gdyż 100 zł to niewielka cena za wizytę za 3 dni. Lecz moje wątpliwości zaczynają sie tutaj. Zależy mi na zabiegu z NFZ gdyż nie mam tyle pieniędzy aby pozwolić sobie na prywatny zabieg a słyszałem że na zabieg z NFZ nie czeka się wcale tak długo. Jeżeli więc urolog na prywatnej wizycie stwierdzi że wymagam zabiegu to czy ja mam prawo od niego wymagać skierowania na zabieg w ramach NFZ? Czy może on się nie zgodzić na takie wyjście?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowied