Witam wszystkich. Od kwietnia mam taki problem ze walczę ze zmęczeniem łapało mnie na 30 min odpuszczało i coraz częściej. Osłabienie było coraz większe myślałem ze depresja ale wyniki bardzo dobre najpierw okazało się ze mam niski poziom b12 wynik 300 norma 189-830 ale z tego co wiem powinno być nie mniej niż 600 żeby organizm dobrze funkcjonował. Miałem już badani: TSH, cukier, crp,ob, morfologię z rozmazem, mocz,echoserca, holter, spirometrie badani krwi różnych oprócz trójglicerydów 300 cholesterolu 220 nie ma się do czego przyczepić. Wynik TK nie dokonać poprawny „zwraca uwagę zwężenie światła esicy we wszystkich fazach badania” do konsultacji endoskopowej. Za 3 tyg mam kolonoskopię czy to może oznaczać nowotwór to zmeczenie chroniczne, które myślałem ze to depresja/nerwica. Nie mam żadnych objawów boli, wzdęć, zaparć, krwi raczej tez nie zauważyłem, czasami luźny stolec szczególnie jak zjadłem obiad gdzies na mieście, a nie w domu no i duże zmeczenie po sytym posiłku. Mam 34 lata 178 cm 88 kg