Witam. Zacznę od tego że przedwczoraj miałam silny ból z lewej strony w okolicy serca ( przypuszczam na 99% ze to serce bo mam niedomykalność mitralnej i trójdzielnej) do tego było mi słabo i niedobrze i trwało to 30 min. wezwałam pogotowie ale powiedzieli mi ze mam isc do psychologa...dziś po raz pierwszy pojawił sie dziwny objaw a mianowicie burczenie jakby serca...co to może oznaczać i czy powinnam iść do lekarza czy jechać na ostry dyżur??? dodam jeszcze że na koniec września mam wizytę u kardiologa ale boje się wyjść z domu przy tych objawach...