Witam. Mam takie pytanie otóż od jakiegoś czasu mam problemy z sercem(zapalenie mięśnia okolo rok temu i drugie miesiac temu) i pojawia się kwestia: czy jest cokolwiek, czym mógłbym, się zrelaksować/złapać faze. Oczywiście odstawiłem alko, rzuciłem palenie i trawe(to już po pierwszym zapaleniu). Nie chodzi mi o wrzucanie kwasa i bycie wywalonym z kapci przez dwie doby, po prostu tęsknie za stanem, kiedy byłem po paru piwkach i mogłem na luzie pogadać ze znajomymi i sie wyluzować raz czy dwa razy w tygodniu... :c