Od początku grudnia goraczkuje. Najpierw bol gardla i stan podgoraczkowy. Po dwóch tygodniach gdy nie przechodzilo poszlam do lekarza. Goraczka 38.5.Z powodu dużej ilosci ropy w gardle dostalam antybiotyk Zamur. Po jego zakomczeniu bez poprawy kolejny antybiotyk klacid. Troche lepsza poprawa ale po 3 dniach znowu wrocil stan podgoraczkowy. Zrobione badania moczu, krwi, aso, crp wszystko w normie. Po 12 dniach od antybiotyku wymaz z gardła. Doszedł katar na pare dni.Wyszły 2 bakterie ale znajdujace soe naturalnie w organizmie czyli w porzadku. Nastepnie Groprinosin przez 7 dni ale bez poprawy.
Goraczka caly czas w granicach 37.5 - 37.9. Co mi dolega? Jaka może byc przyczyna?