Witam, mam dziwny problem ponieważ co jakiś czas czuję się i tu właśnie nie wiem co napisać bo ciężko to opisać : utrata świadomości ( ale nie do końca bo widzę wszystko, pamiętamm wiem gdzie jestem ), jakby ogłuszony dociera do mnie dźwięk, obraz ale to wszystko tak jak by stłumione + natychmiastowy skok tętna i przestraszenie ( nie czuje żadnych bólu w klatce ). A najdziwniejsze jest to że dzieje mi się to tylko podczas jazdy samochodem : muszę natychmiast zjechać i czuję się wtedy jak bym robił to podświadomie ( tak jak by zakodowane ) pamiętam o tym aby włączyć awaryjne bezpiecznie zachamować spojrzę się w lusterka ale tak jak mówie wszystko to jest strasznie dziwne ;/ trwa to kilka sekund ale do pełnej sprawności wracam po kilkunastu minutach i często przez kilka godzin jestem roztrzęsiony. Nie wiem co jeszcze napisać może macie jakieś pytania ?. Byłem kiedyś u neurologa i wszystko w porządku było, wzrok ok, cisnienie ok.

Mam Cukrzycę typ I i hashimoto.