Chłopak obudził się w nocy o 4 rano, wstał otworzył drzwi poszedł się napić wody, kladac się z powrotem spać padł na łóżku, zemdlal wydawał jakieś dziwne dzwieki jakby charczal głośno tak oddychal z charczeniem wydaje mi się że mógł mieć oczy otwarte. Ocknal się po ok. 30-40 sekundach i nagle normalnie rozmawiał oczywiście niczego nie pamiętał. Wystraszylam się bo nie było z nim kontaktu jakby odplywal w inny świat. dodam że chłopak od 8 msc ma dziwne objawy źle się czuje słabo. Miał dużo jo badań z badań nic nie wynika. Miał Tk Angio płuc, rezonans i an gio głowy,eeg wszystko ok. Chłopak mówi że jak się napil wody to go tak zatyka w klatce piersiowej i zabolalo i co jakiś czas to ma.