witam!!
gdy byłam w ciąży chorowałam na różyczkę, moja córka urodziła się zdrowa lecz nerw w lewym oku został uszkodzony i źrenic nie przesuwa się całkowicie w lewą stronę gdy chce ona spojrzeć na lewo. Nosiła okulary gdy była mała ale nie skorygowały one uszkodzenia. Wzrok ma idealny tylko dostrzegłam że zaczęło jej to przeszkadzać. Nie widać tego zbyt ale ona nie chce dalej z tym żyć. Co mam jej doradzić?? Jest ona pełnoletnia i chce coś w tym kierunku zrobić. Czy jest jakiś sposób aby mogła skorygować tą wadę?? czy do końca życia musi maskować to??
bardzo proszę o poradę!!