Witam wszystkich serdecznie, niestety ponad tydzień przeszedłem artroskopie a jej efektem jest całkowite usunięcię łąkotki bocznej gdyż uszkodzenie było poważne; uszkodzenie typu rączki od wiadra + blok kolana. Prowadziłem aktywny tryb życia, tj: siłownia, bieganie, aikido, kickboxing dlatego ciężko mi sobie wyobrazić dalsze życie bez w.w. czynności po okresie rehabilitacji, jednakże wiem, że kontuzja jest niesamowicie poważna jak i również, że łąkotka jest niesamowicie ważna częścią kolana przenoszacą obciażenia, zmniejszająca tarcie itp, itd.

Moje pytanie: Czy owa operacja jest dla mnie teoretycznym, swoistym wyrokiem? Czy powrót do moich zajęć z odpowiednią ortezą, wyłączeniem ćwiczeń najbardziej obciążajacych kolana oraz przemianowanie kickboxingu bardziej w stronę boksu jest kompletnym idiotyzmem czy mogę liczyć na to, że w wieku 35-40 lat nie będę skazany na endoprotezę?

Pozdrawiam