Witam,
mam 19 lat i równo rok temu miałam usunięty woreczek żółciowy metodą laparoskopową. Po zabiegu miałam robione badania na bilirubine i była ona podwyższona na tyle, że lekarze zastanawiali się nad pozostawieniem mnie w szpitalu. Dostałam leki rozkurczowe i po paru dniach bilirubina była w normie ( dodam, że po zabiegu sięgała ona ok. 5,0 ). Teraz co jakieś czas powtarzam te badania i do tej pory były one w normie. Jednak kilka dni temu ponownie zbadałam bilirubine i przy normie : 0-1.2 wyszła mi 1,56. Czy sądzicie, że jest się czym przejmować? Boję się, że może to oznaczać tworzenie się kamieni w przewodach zółciowych.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam ;-)