Witam.
Kilka dni temu zrobiłem profilaktyczne badanie krwi i moczu. Lekarz wykrył krwinkomocz i skierował mnie na USG jamy brzusznej.
Niestety czekam na wizytę u specjalisty a końcem przyszłego miesiąca wyjeżdżam na bardzo długo za granicę i chciałbym pozamykać sprawy, w tym te zdrowotne. Czy jest to coś poważnego? Czy jest szansa za wyleczenie(?) tego w ciągu miesiąca?
Dodam że co jakiś czas, rzadko bo może raz na miesiąc, łapie mnie bardzo ostra kolka w lewym boku pod żebrami która uniemożliwia mi poruszenie się i złapanie oddechu, trwa to może z 1-2 minutki i stopniowo odpuszcza.
Poniżej zamieszczam opis badania USG wraz ze zdjęciami.

WYNIK BADANIA USG JAMY BRZUSZNEJ
Wątroba niepowiększona, normoechogeniczna, jednorodna, bez zmian ogniskowych.
Drogi żółciowe nieposzerzone.
Pęcherzyk żółciowy z pojedynczym drobnym przyściennym polipem..
Trzustka i śledziona prawidłowej wielkości bez zmian ogniskowych.
UKM nerki prawej w niewielkim stopniu zastoinowo poszerzony.
Moczowód w górnym odcinku ma średnicę 5mm.
Nerka lewa-prawidłowa.
Aorta brzuszna niewidoczna.
Pęcherz moczowy o gładkich niepogrubianych ścianach.