Witam

Dziecko obecnie 2,5 roczne od ponad roku ma przewlekłe zaparcia w wyniku których zbierają się twarde masy kałowe wyczuwalne ręką przez skórę. W zeszłym roku było parę dni w szpitalu (lewatywy, środki przeczyszczające) ale ten stan trwa przewlekle i nie pomaga Lactulosa i błonnik.

Dziś pediatra ponownie nas skierował do szpitala. Zrobione w szpitalu USG (jutro mamy się udać do poradni chirurgicznej na konsultację) trochę nas zaniepokoiło, zwłaszcza termin przestrzeń płynna. Prosimy o interpretację wyniku USG, cytuję:

"wątroba o jednorodnym, prawidłowym echogramie miąższu, bez cech cholestazy, bez zmian o charakterze ogniskowym.
Rysunek naczyniowy w granicach normy.
Pęcherzyk żółciowy gładkościenny- bezkamiczny.
Zewnątrzwątrobowe drogi żółciowe nieposzerzone.
Trzustka o jednorodnym echogramie, niepowiększona.
Nerki obustronnie o zachowanej echostrkukturze, bez cech zastoju.
Śledziona jednorodna, niepowiększona.

Pęcherz moczowy, niezmieniony.
[B]W lewym podbrzuszu i śródbrzuszu przestrzeń płynowa o wym. 75*55*45mm- do dalszej diagnostyki.
Aorta brzuszna niewidoczna, przesłonięta przez poszerzone, wypełnione gazami pętle jelit.


Czy jest powód do niepokoju, że ta przestrzeń płynowa może być oznaką guza, nowotworu itp..