Witam,
dwa miesiące temu uległem wypadkowi i skręciłem poważnie staw skokowy. Początkowe badania usg wykazały uszkodzenie 3-go stopnia, zerwane wiązadła.
Przez pierwsze dni miałem usztywnioną nogę lecz musiałem zdjąć gips z powodu takiego, że gips robił się za ciasny i noga mi od niego puchła.
Minęły już dwa miesiące i mam za sobą wykonane badanie rezonansu magnetycznego. Poniżej zamieszczę opis tego badania.

Uszkodzenia:
- wysięk w stawie skokowym, obrzęk tkanki podskórnej
PRZEDZIAŁ BOCZNY
- cechy całkowitego przerwania więzadła strzałkowo-skokowego przedniego - w miejscu uszkodzenia płyn.
- niewielka rotacja strzałki do tylu i zewnątrz
- obrzęk sródkościa w górno-bocznej części kości skokowej


PRZEDZIAŁ PRZYŚRODKOWY
- obrzęk sródkościa w polach przyczepu więzadła trójgraniastego do kości skokowej kostki przyśrodkowej
- część głęboka więzadła znacznie obrzęknięta - zachowana ciągłość
- część piszczelowo-łódkowa obrzęknięta - zachowana ciągłość
- część piszczelowo-piętowa w granicach normy
- uszkodzenie troczka zginaczy - bez przerwania

- rozerwanie w części bocznej torebki stawowej
- rozlany obrzęk struktur zatoki stępu




Wizytę u specjalisty mam dopiero za dwa tygodnie, dlatego zwracam się do Was o wstępną opinię bo noga jesy cały czas opuchnięta i boli mnie przy chodzeniu.
Co mnie czeka? Zabieg łączenia więzadeł jest nieunikniony>? Jak potrwa leczenie? Czy ktoś z Was miał coś takiego?

Pozdrawiam,
Paweł