Wczoraj doznałem urazu palca u stopy. Nastąpił on w podobny sposób jakbym kapnął w ścianę (pchaliśmy ciężki element który uderzył w stopę od przodu)
Palec opuchł oraz zsiniał. Wczoraj bolał bardziej, na noc obłożyłem go wodą kwaśną. Dziś okładam białkiem. Bólu już prawie nie odczuwam, ruszać nim również delikatnie mogę. Martwi mnie tylko to zsinienie. Czy to normalne tak jak przy uderzeniach czy lepiej iść na prześwietlenie?
Tak wygląda mój paluch dziś rano.