Witam. Mam 18 lat. 10 lutego 2011r. doznałam kontuzji kolana na lekcji wf-u. (kolano poleciało mi do środka) W szpitalu na SORze powiedzieli mi że je skręciłam. Dostałam zwykłą opaskę (zwaną przez nich stabilizatorem) po 3 dniach byłam u ortopedy który wysłał mnie na usg. miałam wode w kolanie której nikt nie podjął się ściągnąć pod pretekstem wsiąknięcia się, oraz miałam ponaciągane wszystkie więzadła. Chodziłam o kulach do końca marca.Od kwietnia zaczęłam dwutygodniową fizjoterapię (magnetronic i laser). Od maja zaczęłam ćwiczyć na wf. Pod koniec czerwca podczas gry w kosza kolano ponownie mi przeskoczyło, ponownie pojawiła się woda w kolanie do tego z tyłu kolana pojawiła się mała Torbiel Bakera. Lekarz nic z tym nie zrobił prócz przepisania glukozaminy którą zażywałam przez ponad miesiąc. Od tamtego czasu taka sytuacja z przeskoczeniem kolana powtórzyła się jeszcze 2 razy z podobnym skutkiem. (woda w kolanie). Chciałabym dalej uprawiać sport. Szukam odpowiedniego stabilizatora i moje pytanie jest takie jaki będzie odpowiedni?


prosze o pomoc. z góry dziękuję.