Mój mąż miał wypadek w październiku zeszłego roku. Miał złamaną nogę w kostce w dwóch miejscach oraz złamaną kość udową, nadgarstek prawej ręki i lewej. Kość udowa ma zespoloną gwoździem, kostkę blachami i nadgarstek prawej ręki blachami i śrubami. Wczoraj spadł ze schodów, zemdlał po upadku i od tego czasu leży w łóżku nie mogąc się ruszyć. Ma siniaka na udzie, gdy wstaje noga go bardzo boli w kolanie oraz drga mu mięsień czworogłowy wprawiając w drgawki całą nogę . Moje pytanie brzmi co dalej? Czy czekać aż przejdzie czy jechać na pogotowie?