Mam 17 lat, wczoraj w szkole dostalam od koleżanki bardzo porządnie w głowę. Zdenerwowała się i w nerwach bardzo mocno mnie uderzyła ze 3 razy, zdenerwowalam się na nią bo przesadziła. Pamiętam wydarzenie, nie wymiotowalam, ale przez większą czesc dnia czulam lekki ucisk na glowie a jakiś czas po zdarzeniu lekkie kręcenie, dziś niby jest wszystko ok , chociaż nadal mam wrażenie ze czuje minimalne zawirowania. Czy konieczna jest wizyta u lekarza? Zdziała coś? Czy wszystko jest w porzadku a skutki były po prostu po mocnym uderzeniu? Bardzo proszę o szybka odpowiedź :/