Witam. Mój problem przedstawia się następpująco. Od kilku dni (od tygodnia) czuję pulsowanie w brzuchu. Co jakiś czas czułam też takie jakby mocniejsze uderzenia, przykładowo co drugie uderzenie serca - seria trzech mocniejszych i po tym czułam puls. Czuję to w całym brzuchu - w różnych miejscach. Do tego trzęsę się z zimna w temperaturze 20 stopni i miewam niekontrolowane skurcze mięśni (pojedyńcze mięśnie brzucha, ud, pośladków, łydek). Mam też wzdęcia i gazy, czego bym nie zjadła. Od razu zaznaczam - ciążę wykluczyłam. Czym to może być? Nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe pod względem praktycznym. Bardziej siada na psychikę (i mimo jasnych dowodów, że nie jestem w ciąży i tak sprawdzam, czy aby na pewno nie rośnie brzuch itd)