Moja mama ma uczulenie na konserwanty i coś co jest w płynie podawanym podczas pomiaru ciśnienia w galce ocznej . Stwierdzono to kilka lat temu , gdy po operacjach(jaskra , siatkówka) utrzymywała sie opuchlizna, wydzielina z oczu, czerwona, jakby sparzona skóra na powiekach i pod oczami - odczyny i stan zapalny utrzymywał sie po kilka miesięcy , przerwa kolejny pomiar ciśnienia i znowu okropne stany - bol , pieczenie, swędzenie, opuchlizna itd,
Udało się ok. 3 lat w szpitalu na Szaserów nie podawać tych preparatów i badać bezpiecznie. Jednak stwierdzono, że zakończono leczenie i mama musi iśc do przychodni okulistycznej , ne w szpitalu. Ponieważ kończył się taflottan , poszłysmy do okulisty w Optimed w Warszawie. Okulistka mimo próśb mamy , ostrzeżęń i nie wyrażenia zgody zrobiła po swojemu ---- zmierzyła ciśnienie z owym płynem . Tragedia . Już dwa tygodnie sterydy - Maxitroll, leki przeciwalergiczne i jest coraz gorzej . Wygląda jak oblana wrzątkiem,,,,, strasznie co mogę zrobić , nic sie nie chce goić ...po dzisiejszej wizycie zalecenie dalej maxitroll i stwierdzenie życie jest ciężkie .....