Witajcie,
mam 18 lat i mieszkam w Anglii. Postanowilam podzielic sie moja historia tutaj by sprawdzic czy mam powody do obaw. Wszystko zaczelo sie ponad rok temu... z dnia na dzien zaczelam odczuwac okropny bol w podbrzuszu. Zwykle przed lub podczas miesiaczki mialam niemal nieodczuwalne bole a tu nagle cos takiego. Zignorowalam to bo pomyslalam, ze to moze stres - przechodzilam wtedy wazne egzaminy. Poczekalam pare miesiecy ale bol nie ustawal. Wczesniej pojawial sie jedynie podczas miesiaczki, po jakims czasie rowniez 2 tygodnie przed. Wciaz narastal. Wybralam sie do ginekologa, po przeprowadzeniu wywiadu, zrobieniu wymazow uznal ze nic mi nie jest. Totez ja pomyslalam, ze moze taka moja natura i tak juz ma byc. Po kilku nastepnych miesiacach walki z bolem postanowilam udac sie tam jeszcze raz. Wyslano mnie do ginekologa w innym szpitalu. Po wywiadzie rowniez uznal ze moze mi jedynie przeprowadzic rutynowe badanie i zrobic wymazy. Jednak wtedy poprosilam o mozliwosc zrobienia mi USG; Pani doktor byla zaskoczona i powiedziala ze nie ma problemu. Czekalam kilka kolejnych miesiecy a gdy juz poszlam na badanie, tam rowniez dowiedzialam sie ze nic mi nie jest. Zaznaczam, ze bylo to USG zewnetrzne, nie dopochwowe. Wtedy juz kompletnie rozlozylam rece i postanowilam sobie odpuscic. Ale sytuacja zdaje sie byc powazniejsza... odczuwam ten bol na tyle czesto, ze zaczelam sie juz bac. Czuje wielki ucisk w lewej stronie podbrzusza, jakby na jajniku, jakby cos mi gniotlo od srodka, podczas zalatwiania wszelkich potrzeb fiziologicznych (co jest wyjatkowo uciazliwe podczas miesiaczki bo mam wrazenie jakbym zaraz miala urodzic dziecko i nie raz juz po prostu plakalam siedzac na toalecie!)chodzenia, kichania, kaszlenia, nawet napinania brzucha. Ponadto podczas miesiaczki jest o tyle zle ze bol promieniuje mi na cale podbrzusze i tlow i jest na tyle silny ze nawet lekki ucisk sprawia ze mam ochote sie poplakac. Czasem gdy dotkne sie brzuchem o biurko podczas miesiaczki mam wrazenie jakbym dotykala go moimi narzadami, wszystko jest tak czule i wrazliwe na dotyk... Nie wiem co robic!!! Czy isc do lekarza rodzinnego, czy do ginekologa? Czy bezposrednio poprosic o USG dopochwowe by wykluczyc czy to nie jest np torbiel lub guzek... Doradzcie mi prosze, co Waszym zdaniem powinnam zrobic i co to moze byc (moze mialyscie podobne doswiadczenia?)?!
Czekam na odpowiedz... zniecierpliwiona i przestraszona...
Pozdrawiam.
Laura