Od 3 dni mam założony gips kompletny, stwierdzono u mnie skręcenie stawu slokowo-goleniowego. Wczoraj wieczorem oraz dzisiaj rano zwijalem sie z bólu, bylo to uczucie jakby ktoś podpalił mi nogę. Biore Aescin, Dorete, zastrzyki Clexane i Dexak SL. Staw skręciłem na meczu w siatkówkę. Moj trener po konsultacji z fizjoterapeuta powiedział ze to skandal zakładać gips na skręcenie i że ten ból to właśnie tego objawy. Bylem z tym u chirurga, który powiedział że to prawidłowe postępowanie z tym gipsem, byłem u niego podczas występowania bólu, rozciąl jakies 8 cm gipsu od strony palców i powiedział że nic nie uciska i jest dobrze założony. Czy to normalne z tym bólem czy coś jest nie tak ? Dzisiaj od znajomej usłyszałem że miała gips przez tydzień, też na skręcenie stawu slokowo-goleniowego i po zdjęciu miała cała siną stopę i zdjęli jej właśnie z powodu bólu. Prosiłbym o jakąś radę. Czy mam sam zdjąć gips i robic okłady jakimś rywanolem czy zostawić go w spokoju i cierpieć? Zaznaczam że caly dzień leżę z nogą uniesiona powyżej poziomu głowy, z wyjątkiem potrzeb fizjologicznych.