Witam serdecznie,

piszę gdyż mam pewien problem. Dziś nagle, ok. godziny 17 po wejściu z dworu do pomieszczenia (pomieszczenie bardzo kolorowe, bd.dobrze oświetlone) doznałem bardzo dziwnego uczucia, które utrzymuje się do teraz. Już opisuję:

czuję się tak, jakbym miał za chwilę zemdleć (takie uczucie trwa może 1,5 sek), gdy się obrócę. Wtedy na chwilę wszystko wraca do normy i znów się powtarza. Mogę to porównać do lekkiego zawrotu głowy, jednak nie kręci mi się w głowie, nie mam mroczków przed oczyma (żadnego z braci :P ), czuję się jakbym miał zaraz zapaść (wtopić) się w otoczenie, albo odlecieć, mam takie uczucie lekkiej głowy i jestem chwilowo otumaniony.

Bardzo ciężko jest mi to opisać, gdyż jest to bardzo dziwne odczucie. Podobną rzecz (objawy te same, tylko doszły wymioty) miałem, gdy zapaliłem w Holandii marihuanę (była to pewna roślina, żadna faszerowana chemicznymi rzeczami), tylko do tego doszły nudności (w sumie wymioty również, ale sobie pomogłem z tym drugim ). Po 3-4 godzinach przechodziło. Paląc później np. za kilka dni było ok, aż po x czasie znowu sie tak działo. 2-3 razy na może 20 zapaleń taka doległość.

Mierzyłem cisnienie - w normie. Dodam, że mam następujący problem: codziennie o ok. 16 łapie mnie senność i kładę się spać. Chodzę do szkoły , nie ma w tygodniu dnia żebym nie spał po południu. Jedynie w sobotę i niedzielę nie mam tego problemu. Śpię po 6 godzin. Gdy teraz leżę w łóżku, objawy praktycznie znikają.

Bardzo proszę o pomoc, jeśli objawy nie ustąpią do jutra - udam się do lekarza.

Pozdrawiam, whoa