Dzień dobry,
Od ponad 2 miesięcy zdarzają mi się sytuacje z trudnością z oddychaniem. Zaczyna to się zazwyczaj tym, że oddychając wciągam odruchowo powietrze dość głęboko. Zmusza mnie to do brania kolejnych głębokich oddechów o kolejnych. Daje to uczucie dyskomfortu, uczucie niemożności wzięcia prawidłowego oddechu ograniczeniem zdolności manualnych, a gdy już tak nie mogę - męczę się takim oddychaniem - dławię się powietrzem.
Stosuję na to dość niekonwencjonalną formę mającą ma celu zmniejszyć dyskomfort głębokich oddechów, tzn. Wstrzymuję powietrze, po czym oddycham też normalnie, ale pozostaje uczucie dławienia.

Na pewno udam się z tym do lekarza(choć trudno u mnie i u lekarza z terminem), ale chciałbym wiedzieć, co jest przyczyną tego, jak to fachowo nazwać, i czy da się łagodzić objawy.

Dość często te objawy są poprzedzone chęcią powiedzenia czegoś lub mówienia lub głębokiego myślenia.