Witam od kilku lat miewam czasowe dusznosci klucie serca itd. Natomiast od kilku dni nie da sie wytrzymac czuje jakbym, nie mogla zlapac tchu biore kilka glebokich oddechow natomiast czuje jakby powietrze nie dochodzilo mi do pluc, mam gwaltowne bole serca barku oraz lopatki, czuje jakbym w gradle miala ogromna kule a na klatce ogromny ucisk ,najgorzej jest wieczorami wpadam w panike nie wiem co sie dzieje, mam zawroty glowy, ciagle zmeczenie,i bezsennosc, czuje, ze jestem oslabiona po wejsciu na pierwsze pietro po prostu zaczynam sie dusic, jestem tym zmeczona jakbym przebiegla maraton. To zaczyna byc meczace czuje sie strasznie nie mam dobrego humoru czuje sie po portsu tragicznie czasem po portsu leze i placze bo nie mam juz na to sily. Czy to moga byc nerwy?? Gdzie z tym isc do lekarza rodzinnego i prosic o dalsze badania??
Prosze o odpowiedz i z gory dziekuje