+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11

Temat: Ucisk w klatce / drętwienie kończyn / kłucie w łopatkach

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Ucisk w klatce / drętwienie kończyn / kłucie w łopatkach

    Od ok. dwóch tygodni drętwieje mi lewa noga. Właściwie to jest to bliższe uczuciu lekkiego skurczu. Tydzień temu doszło lekkie drętwienie lewej ręki (ale nie upośledzające ruchów). Wczoraj poczułam ucisk w klatce piersiowej, który w sumie trwa nieprzerwanie do dziś - tak jakby ktoś mi dociskał pięść do mostka - nie powoduje to problemów z oddychaniem.
    Byłam kilka h temu u lekarza pierwszego kontaktu, zlecił zrobienie EKG na miejscu. Z interpretacji wyników wiem tylko tyle, że być może jest to w jakimś niewielkim stopniu związane z niedokrwieniem serca.
    Dostałam skierowanie do kardiologa na cito. Jakie są terminy na NFZ każdy wie. Umówiłam się prywatnie na poniedziałek.
    Teraz jestem już w domu, staram się relaksować, ale doszły dziwne kłucia na wysokości łopatek. Głównie przy prawej łopatce oraz między łopatkami. Staram się uspokoić, że gdyby to było coś bardzo poważnego, to przecież wyszłoby to w EKG, ale nie jestem tego pewna.
    Poradzicie coś?

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Takie dolegliwości może powodować kręgosłup. Siedząca praca, brak ćwiczeń. Skonsultuj się z rehabilitantem, ale jeśli zaleci jakieś ćwiczenia, to warto podchodzić ostrożnie, sceptycznie. medyczka.pl/przesuniecie-rzepki-63868#post191213
    Nie trzeba aż tyle, tak długo, jak tam napisałem - nie chce mi się czytać w tej chwili co, ale spróbuj tak - opiszę chaotycznie, bo na szybko:
    Złap kijek nad głową ręce nie za szeroko - np. 40cm; marsz w miejscu, kolana do brzucha, pilnować aby miednica się nie pochylała. To taka rozgrzewka - ile dasz radę, np. 100 takich kroków. Potem można rozgrzać barki - wykonując krążenia (nie wymachy) rękami ugiętymi w łokciach, w dłoniach trzymam takie rolki po woreczkach z biedronki, uwaga: zewnętrzna rotacja nadgarstków przy tym - aby zawsze otwierać stawy ramienne, wypychać klatkę, nie garbić się; np. 30 takich obrotów - w przód, potem w tył. Można też położyć palce na barkach i tak kręcić - 40 przód, 35 tył, jest nawet trudniej, ale warto znać też to poprzednie - różnicować ćwiczenia w różne dni, albo jak się ćwiczy 2 razy w dzień.
    Te rolki można też stojąc w lekkim rozkroku, palce stóp do wewnątrz; i robimy taki wiatrak, tzn. bez skręcania kręgosłupa proste ręce raz w prawo, raz w lewo; przy tym dłoń ręki która idzie do tyłu robi tą zewnętrzną rotacją nadgarstka, a ta ręka która z przodu ma dłoń wierzchem do góry (cały czas trzymam w nich rolki).
    Można też stanąć koło szafy/ściany - blisko, oprzeć dłoń o ścianę, szafę, a drugą rękę do góry i w bok, zgiąć nadgarstek i palce w dół, głowa patrzy w przseciwną stronę - znów oba stawy ramienne są otwierane, a w uniesionej ręce jest rozciągany biceps - co już wiem, że ma być aby łopatki nie odstawały (Korlnel Pęksa na YouTube, ale on nie pokazuje takich, to ja sam już; i raczej nie rób tak jak on) - to ćwiczenie to oczywiście izometrycznie: skurcz 10-15 sekund i zmiana ręki; 10 powtórzeń.
    Potem... np. unieś ręce zgięte w łokciach pod kątem prostym, dłonie otwarte na zewnątrz - znów trochę otwarcie stawów ramiennych - 10s; przywodzenie rąk tak aby łokcie się zetknęły i zaciśniete pięści - też 10s wytrzymać. I dziesięć takich powtórzeń, ale jak nie ma czasu to choć 5.
    Potem kijek, ale szeroko trzymany (80cm?) nad głowę z prostowaniem rąk do sufitu i za łopatki, ale opiera się między kciukami a palcami wskazującymi - znów otwierają się stawy ramienne; dużo powtórzeń np. 50-100.
    Teraz taśma. Związana w pętlę, zakładamy ją na dłonie, tak, że opiera się na ich zewnętrznej(górnej) powierzchni, ręce do góry i rozciągamy taśmę w dół robimy coś jak Kornel Pęksa - Y. - 10s i powoli wracamy przez 5s. 10 powtórzeń ( o ile dasz radę, a raczej nie dasz) - taśmę bierę niebieską do tego, długą na chyba 180cm, bo - po skończeniu tego, ten drugi koniec składam podwójnie i trzymam wąsko z tyłu za plecami na prostych rękach, na wysokości pośladków. Rozciąganie taśmy - znów jak Kornel Pęksa, gdy rozciąga linki, czyli odwrócone Y. Skurcz 10s i powrót powoli 5s. - 10 powtórzeń, albo mniej, np. 7 i znowu ręce do góry i rozciąganie pętli z taśmy jak poprzednio, a potem na dół i też rozciąganie - na górze ćwiczymy górne partie obręczy barków, a na dole - też rozciągamy bicepsy, ale też ćwiczą tricepsy. Aha - na dole dłonie oczywiście tak trzymają taśmę, aby otwierać stawy ramienne, klatka idzie wtedy do przodu; czyli - trzymamy ją "paznokciami do lustra". Lustro się przydaje w takich ćwiczeniach - pisałem kiedyś; trzymamy się wtedy symetrycznie. Potem znowu można poprzenosić kijek za plecy; wykonać marsz z kijkem nad głową, ale raczej będziesz mieć już dość i przejdziesz do ćwiczeń w leżeniu na plecach, które podałem wyżej.
    A ja nie ćwiczę, albo sporadycznie i byle jak, bo od tygodni mam "śledzionę" (splean) ...spleen. Nawet zapomniałem jak to się pisze, w książce Dopamina Mózg Chce Więcej Naturalny Dopalacz jest dlaczego, ale tam też - stwierdzam - nie prawda, że konserwatyści, ci silnejsi dbają o liberalnych lewusuwuw - toż już w Rzymie robili ze słabszych niewolników, a nie że ci lewi są cenni bo mają kreatywność Einsztajna czy innego malarza - co się nie przejmuje potomstwem, a mu seks w głowie.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Bardzo dziękuję za cenne podpowiedzi!

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    A ja dziękuję za Twoją odpowiedź, bo mi źle samemu, nigdzie mnie nie chcą. Są jeszcze ćwiczenia równoważne, które powinno się robić w ciągu dnia, dla układu nerwowego, który przecież zawiaduje napięciem mięśni, koordynacją i w ogóle nie wiem czym i jak, ale są potrzebne i powinienem poszukać jakie to by mogły być, to bym miał na wypełnienie czasu.
    Najprostsze to: ręce wyprostowane złapać z tyłu na pośladkach, łopatki spięte, wspiąć się na palcach i popatrzeć w sufit (raczej bez większego zadzierania głowy, bo kręgosłup szyjny) - też skurcz izometryczny, ile kto da radę, ale więcej niż 30 sekund chyba nie ma sensu. Kilka powtórzeń. Dla utrudnienia pod stopami podkładka do ćwiczeń równoważnych - co odciąży też stawy w stopach, albo... widziałem takie kostki do jogi, ale one chyba się nie nadają? Drugie ćwiczenie, to kręcenie kółek stopą, stojąc na jednej nodze - 10 w prawo, a potem w lewo, nogą ugiętą w kolanie do kąta prostego; i zmiana nogi; kilka serii. I też można to sobie utrudnić stojąc na specjalnej podkładce. Aczkolwiek podobno to drugie ćwiczenie może nie być zdrowe po latach dla stawów biodrowych, ale nie wydaje mi się, żeby bardziej niż siedzenie plackiem przed monitorem, które ja uprawiam.

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Ręce złapać na pośladkach splatając palce, pośladki napięte przy wyciąganiu całego ciała w górę z tej pozycji. Ćwiczenia te warto wykonywać przed podanymi powyżej. Wspinanie na palce nie grozi niczym, więc można wiele razy w ciągu dnia; zaś to kręcenie kółek bardziej pasuje do rozgrzewki przedtreningowej.

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Pierwsze z google:
    youtube.com/watch?v=SCX2InGrNS8
    TRENING W DOMU BEZ SPRZĘTU ( Plan i ćwiczenia - Jak trenować w domu )
    Michał K. TrenerTV
    tak właśnie zniszczysz stawy. I to szybko. Żadnych przysiadów, a co dopiero na jednej nodze "bo dam radę pięć, to dojdę do ośmiu; a jak już do ośmiu to do dziesięciu", podciągania na drążku, pompek, dipsów, podciągania nóg na drążku i innych wymachów, gwałtownych ruchów z ciężarem ciała; rozciągania też - i nie tylko na jedną połowę jak internetowi trenerzy radzą. Znaczna część ludzi ma wady postawy i prawa mechaniki zweryfikują kto śmieć bo odpadnie; czy już nie znaczna, już się tacy jak ja nie rodzą? Nogi można trenować tak jak dałem w linku powyżej; tam chyba nie ma, żeby - stanąć w szerokim rozkroku, po tych właśnie krążeniach stopą, dłonie wierzchnią stroną na biodra, albo lepiej na kark; ale też można próbować z kijkiem trzymanym w wyprostowanych rękach nad głową (albo taśmą gumową, linka też może być). I z tej pozycji (szeroki rozkrok) - zasadniczo trzy, może cztery, szybkie zjazdy do przysiadu do kąta prostego - a nawet powyżej prostego w kolanach 1!2!3!(4!). I można nawet mieć zakwasy, ponadrywać włókna mięśniowe, ale to tylko u góry, w udach, bliżej miednicy, typowe przysiady ćwiczą całe nogi i też szybko, ale bezpiecznie (i niestety długo), to to co z linku trzy posty powyżej mi się nie chce.

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest

    staker 8

    Siedze tudalej.

    youtube.com/watch?v=H-2GHBMxv-M
    ĆWICZENIE PIESEK NA RWĘ KULSZOWĄ
    OrtoKineza Opublikowano: 2 mar. 2017 r.

    Nie wiem czy tak jest lepiej, ale ja czułbym (bo aktualnie nic nie robię), różnicę robiąc tak jak ten Pan, a robiąc jednak skurcz izometryczny - czyli trzymając te 10 s na każdą stronę. Skłony w klęku i to napinanie pięt - też lepiej by tak jak pisałem powyżej, choć on też właśnie zwraca uwagę, że mają być napinane tak jak pisałem. Być może nie zna nowocześniejszych sposobów (a to też wygląda na niezdrowe dla kolan), a może chodzi jemu o kase, żeby się czymś odróżniać od na przykład takich, rehabilitantów, dla mnie wiarygodnych:

    youtube.com/watch?v=LQmzsKCy4eo
    Ból kręgosłupa lędźwiowego a stawy biodrowo - krzyżowe
    dorehabilitacji.pl Opublikowano: 11 gru 2018 r.

    O, no - i ten ładny Pan:
    youtube.com/watch?v=9RKJ9FzJo1M
    Mięsień GRUSZKOWATY - Zapomniane mięśnie #5 [Rwa gruszkowa, mobilność]
    NieMaLekko Opublikowano 17 sie 2018 r.

    To jest to co ja pisałem wyżej - te kluczowe 10 sekund. Z tym, że on opiera nogę o jakiś słup, a ja znam, że to trzeba ją trzymać w powietrzu i unosić stopę napiętą w pięcie powyżej kolana - rozciąganie czynne. Ale może warto spróbować tak jak on mówi, bo jest raczej świetny.
    Podciąganie na drążku, jak on pokazuje - to właśnie żeby nogi umieć trzymać bo padnie L-S, a jak ręce źle to stawy - to pisałem wyżej, ale dziś patrze, że jednak można i on wie jak. Ale czy każdy może to robić przez, tak jak on mówi 10-15 lat? O otwieraniu stawów ramiennych i korygowaniu łopatek i piersiowego z szyjnym - też on.

    Oo, to bedzie dla autorki, znalazłem dobre (i dla mnie):
    youtube.com/watch?v=zSNjExaJMnA
    Nawadnianie dysków w dyskopatii
    Bądź w dobrej formie Opublikowano 29 sie 2018 r.

    To też trochę:
    youtube.com/watch?v=kkrZQlJ6KxY
    Ból kręgosłupa. Ćwiczenia rozluźniające wg. D.Rozberg
    Rehroz Rozberg Opublikowano 9 cze 2018
    Ale tych w siadzie bym nie ryzykował skręcać się, lepiej tak jak opisałem w linku do tych co ja znam, skręcać się, ale leżąc na plecach, ale to już jak nie boli i możliwy jest taki ruch.

    No i TO:
    youtube.com/watch?v=XA0pV8P7PPI
    7 ćwiczeń, dzięki którym szybko zapanujesz nad rwą kulszową
    JASNA STRONA
    Опубликовано: 16 февр. 2019 г.
    Gdybym ja takie znał 20 lat temu. No i jednak joga yoga, okazuje się.
    Ja nie ćwicze Yogi, bo nie chciałem wyglądać na pedała, którego się bije.

    A ruski język to narażanie się i w ogóle głupota, bo angielski za trudny i nie daję rady z niczym, ani z nowym telefonem/smartfonem, nie radzę sobie i boję. Nie mam po co do młodszych przystawać, do ich wesela.
    Natomiast liberalne forum medyczka.pl
    nie pomoże mi w tym, nie dość, że godziny moich postów poprzesuwane tu o godzinę w tył - nie wiem co to ma dać - to jeszcze tak jak na akordeonowym - patrzę, a tutaj od wczoraj dołączyli nowi użytkownicy, w moim psychotycznym nadmiernym nadawaniu znaczeń: domka123 i Janusz1234
    - Google podpowiada, że pierwsza niby lubi czytać (bo ja ostatnio się tu chwaliłem książką o Dopaminie Mózg Chce Więcej - tam jest to nadmierne nadawanie znaczeń już nie pamiętam jak nazwane, no taką mam pamięć;
    No i ona się tam zarejestrowała - nawet 2 razy w ciągu kilku lat, ale widać, że ją do czytania nie ciągnie. Bo mnie też, bo co to kogo obchodzi co ja zapomnę z książki.
    A janusz1234 to dzieciak na YouTubie, który dostał telefon (na komunię?) i nagrywa pierwszy filmik z kolegą i dostają pierwsze lajki.
    Ja natomiast jestem upośledzony i co tu więcej pisać, może jak sugerowano tu - autystyk, od małego. I.... nie miałem internetu, bo się bałem wyjść do ludzi powiedzieć że chcę zarobić na życie i w ogóle zaburzenia, % bezrobocia w regionie po którym się nie poruszam, dopiero ta moja trenerka mi pokazała.

  8. #8
    stalker 8
    Guest
    youtube.com/watch?v=H-2GHBMxv-M
    ĆWICZENIE PIESEK NA RWĘ KULSZOWĄ
    OrtoKineza Opublikowano: 2 mar. 2017 r.
    Jednak dobrze pokazuje, żeby robić zamach nogą podczas tego ćwiczenia. Zależy jak ułożyć ćwiczenia, bo jeśli na końcu treningu unosić nogę w ten sposób, aby trzymać 10s, to okazuje się nieefektywne. Właśnie wtedy lepiej robić takie zamachy, bo będąc zmęczonym nie wytrzymam tyle i nie będzie stymulacji dla mięśni, tak? Czyli podczas gimnastyki można wykorzystać oba warianty - bardziej izometryczny na początku, a zamachowy pod koniec w ciągu ćwiczeniowym; lub w ogóle jak komu wygodniej.

  9. #9
    Synergia Chorzów jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2014
    Postów
    167

    Radzę wziąć pod uwagę czynnik stresowy. Takie dolegliwości bardzo często są wynikiem nadmiernego obciążenia układu nerwowego. Jeśli chodzi o ćwiczenia robione samodzielnie w domu to nie wystarczy najbardziej szczegółowy ich opis. Nawet w najprostszym ćwiczeniu można popełnić masę błędów i jedynie doświadczona osoba może je wyeliminować obserwując i kontrolując dane ćwiczenie. Oczywiście po przerobieniu ćwiczeń np z fizjoterapeutą można je robić samodzielnie w domu jednak taki szczegółowy instruktarz jest bardzo potrzebny aby nie pogorszyć sytuacji.

  10. #10
    stalker 8
    Guest
    No lepiej by pokazać, dlatego podałem linki do filmów, udało mi się znaleźć, bo - wiedziałem czego szukać, po tym jak Zus wysłał mnie na prewencję rentową. I tam rehabilitantów i rehabilitantek było 4. Każdy trochę inaczej i po swojemu.
    Młodzi ludzie - np. 26 lat, albo przed trzydziestką. Czyli z nowoczesną wiedzą, a nie taką jak wczoraj pisałem:
    → medyczka.pl/rezonans-59707#post192263
    Czyli oszukałem system, bo jestem menel i w ogóle psychiczny, no i ta pani doktor, czytała moją kartotekę i dlatego proponowała, że mi trzeba zwiększyć poziom serotoniny, że to będzie jak "szczepionka":
    → medyczka.pl/borelioza-czy-moze-cos-innego-63456/2#post192241
    Czyli niemal całkowicie się w tym momencie odkrywam, można dojść skąd i jak tu trafiłem; nazwiska brakuje, żebym podał. ...No i co ci rehabilitanci tam wyprawiali - to moim zdaniem było trochę bezsensowne, już więcej te filmiki z YouTube i wiedza, którą po wszystkim co tam było postudiowałem (też głównie YouTube, przypadkiem znalezione), bo - jak piszę: wiedziałem już czego szukać, z czym porównywać - więc: owszem, warto do rehabilitantów iść, ale
    to jest taka dziedzina, że człowiek uczy się na własnych błędach.
    A jak panom i paniom rehabilitantom nie pasuje jego zachowanie (psychika, choroba, geny), to się na mnie wkr i było pokazywanie czego to nie dam rady (jak zwykle), albo takich ćwiczeń, żebym się uszkodził, albo się zrobił w konia - godzinami.
    Panie Łukaszu (- wszystkiego dobrego, że Pan tu jest).
    I wyszłem stamtąd porozciągany; ale z sm, że za dużo jednak wysiłku, latania i zasuwania, to w sumie słabo się czułem (oczy), schudłem i w ogóle - żebym popamiętał - na co mogę liczyć w moim regionie, to było, no.
    I w takim miejscu - rehabilitanci to zdecydowanie nie tłumaczą co i dlaczego, a tylko: "robić to co ja każę". No to zrozumiałem, że 1. nie ma dyskusji, 2.a oczym, co widziałem na YouTube, albo co mnie po czym boli i sobie narobiłem uszkodzeń? - Aczkolwiek nauczy się człowiek na pamięć trochę naśladować to, co raczej (ale też nie zawsze) nie zaszkodzi. I mu to jakoś wystarczy, o ile będzie chciał nadal.

    No, a jak się już nauczy-łem, na własnych błędach i mam zniszczone to i owo, to się dalej (wiek) już tak ćwiczyć nie mam motywacji, a z wiekiem... no widzę, żem coraz słabszy i gorzej to wychodzi... a ćwiczy się - w młodym wieku - żeby było coraz lepiej i satysfakcja, prawda?
    - Jak nie z ćwiczeń, to z tego co dzięki utrzymaniu się w dobrej kondycji, powinno się osiągnąć intelektualnie i materialnie - a tu też niestety - sm i
    tak naprawdę jaki pomysł na życie niepełnosprawnego, podstarzałego, wsioka, z odchyłami psychicznymi.

    Co do Marleny Mastykarz, mojej trenerki wspaniałej, to nie namawiała do niczego konkretnego, tylko opowiadała co ona 'dziś' robiła, co ludzie obok 'na siłowini' robili. Że np. zrobiła przez cały dzień (jeszcze przed studiami) ileś set brzuszków (ale nie wiem jakich) - i dała zdjęcie, że ma płaski. Albo - filmik jak robi przysiady z 47 kg sztangą na barkach, po pół roku na siłowni koło AGH (na zaliczenie Wf-u), albo co je po siłowni; albo że ludzie to wiosłują hantlą opierając się nawet nie o ławeczkę, lecz o stół... - to może ja tak powinienem?? -
    - dziś wiem, że: 'aż się rozwalę' - takie to były moje autosugestie, błąd przewidywania nagrody, dopamina, psychotyczna niepewność co ona robi, ale skoro chce ze mną rozmawiać, to pewnie aby mi pomóc, bo ma tata filantropa, który przygarnia psy na działce i zna się na rehabilitacji.
    Ogólnie nie mam siły już tego opisywać, co i jak sobie porozwalałem, znajdując bzdurne opinie, na forum sfd, na "po treningu.pl" - który to portal mi sączyła do głowy, że czyta...
    Natomiast, że nie warto robić pompek, jak się ma odstające łopatki, albo forsować się hantlami (ile kg?) to lata później doszedłem, ktoś mi wysłał filmik z youtube... że przy wadach postawy można się tylko uszkodzić..qfe71r0703r20f3f3fh13fh8h3f2h03fmfvmds amsdaovmvapf32-
    I tak jak wczoraj pisałem, - powinienem żyć tak jak umiem, bo tacy jak Marlena za moją zawiść i słabe geny nie życzą mi wszystkiego najlepszego, a ja im... mam się ich bać, że umieją wykorzystać swoją wiedzę przeciw takim jak ja, którzy im psują i nie pasują do reputacji [Dawkins, pdf z KULu].

    No i ona miała doświadczenie na obiektach sportowych: basen, lodowisko i łyżwy figurowe, szort-trek(zawody; rodzice).
    No i jak dziewczyna wejdzie na siłownię i powiedziała pierwszego dnia: "chciałabym podnieść gryf od sztangi" - to zaraz kilku przy niej pokazało jak ten gryf złapać, jak nogi ustawić. I po pół roku - 47,5 kg 8 razy z przysiadu.
    A na początku mówiła, że ma krzywy kręgosłup, że jej chyba nawet w szkole powiedzieli, że "się w zasadzie do żadnych ćwiczeń nie nadaje". Ale może rodzice wiedzieli swoje...? No to ja pomyślałem, że też powinienem tak podchodzić. A to gwno prawda. I stopy mnie bolą - jak brałem siarczan hondroityny, to wczoraj właśnie czytam, że dlatego mniej bolały, ale jak się go odstawi, to ból wraca, czyli już po parunastu dniach, na razie niezbyt mocny, ale gorzej się chodzi, a właściwie to siedzę. Mam dziś handrę.

    Jakieś ćwiczenia niewiele zmienią - więc może by tak skoro mi zostało to co zostało - nie robić ich jednak za wiele, tak jak i co inne co mi nie idzie, a się przy tym cofam...
    Reklama olejków konopnych i relax. O właśnie - treningi relaksacyjne rób, medytacja z Selfmastery, czytaj książki motywacyjne i słuchaj muzyki, którą rzygam. KUp Yogę i bądź fit, kit. Marlena mówiła, że jestem fit, że się jej podoba, że woli takich chudych. (toż na tym zdjęciu co tu kiedyć na krótko dawałem, z wtedy, wyglądam jak z Auszwic - ona zdruzgotała mnie, że jej obojętny los więźniów w Sztutowo, bo była i widziała, bo ma tam blisko, wycieczka chyba ze szkoły - jak na taki temat rozmawialiśmy, a teraz się przebiera na couchsurfing za Żydówkę i uczy Hebru i jeździ na wycieczki na żyzny półksiężyc, bo ją dopamina gna i ogólnie robi co chce i ją to nie męczy).

  11. #11
    stalker 8
    Guest
    Nie tyle po pobycie z Zus postudiowałem zagdnienia, co długo przed; przez parę lat przecież co zrobić, żeby jednak i lepiej wyglądać, a właściwie sam nie wiedziałem co, zaburzenie - psychodza depresyjno maniakalna. Przekonanie, że mi te ćwiczenia są potrzebne. Już nie mam dziś siły pisać, zmęczenie... I pojechałem tam z nastawieniem, że się chcę czegoś nauczyć, bo już wiedziałem o podstawowej rzeczy, że nie powinienem ćwiczyć do zakwasów w sm (których nie ma jeśli się ćwiczy dużo i regularnie, a teraz niewiele mi trzeba i są). No i zachowywałem się tam po prostu dziwnie, bałem się, że mnie rozboli od wykonywania nie moich ćwiczeń, że tamte mi nie pomogą, więc przychodziłem robić swoje. Chwilami jak słoń w składzie porcelany, nie będę opisywał, ogólnie chaos i bałagan, potrącanie, nerwowość, upartość i zafiksowanie na ćwiczeniach, uszkodzenie sprzętu (drobnego), wrażenie pomylonego frustrata, który nie wie co robi, chudość, niewłaściwe ubranie, ogólnie aparycja, samowolne robienie niezleconych ćwiczeń (ale to nie tylko ja), dziwactwo. Schudłem, ale po powrocie miałem trochę chęci, jednak nauczyłem się, że pomagają te ćwiczenia, niestety rozkład dnia. I nie rozumiałem czemu ona... właśnie rozkład dnia jest decydujący, co się osiągnie. Uważała, że chcącemu nie dzieje się krzywda i nie chce mi się, nie mam sił o tym pisać, czyli jestem jak po leczeniu psychiatrycznym, nic nie mogę zrobić, nie mam sił. Nie ostrzegała o tym co mi może zaszkodzić, a pokazywała jakie robi postępy, bo jest młoda - a była po prostu przez lata do sportu przygotowana; manipulowała, ale w ten sposób, że nie mówiła wszystkiego o sobie, a wiedziała, że mam takie swoje urojone idealne wyobrażenie o tym jaka jest - a wcale taka nie była. I kłamała w wielu sprawach, no ale co z tego, ludzie kłamią, czemu mieli by mi mówić prawdę. Zresztą później na drugim forum, to samo, miałem się przekonać, że nie dam rady. Nikt mi nie powiedział na czym polega sm, że to postępuje. Trzeba było mnie zrobić w konia, że cwaniakowałem. I jak się z tym czuję, że ktoś wiedział jak to ze mną będzie za parę lat, a ona - tak myślę - w młodym wieku, skąd by miała wiedzę jak ze mną rozmawiać o rzeczach, których dowiaduję się dopiero teraz - nie widzę innej możliwości, jak tylko, że nie działała sama, ponieważ ktoś na tamtym forum uznał, że jestem psychiczny i szkodliwy, bo choroby neurodegeneratywne mają to do siebie i dobrze by było jakbym trafił do psychiatrów. Gdyby to ktoś zdrowy robił na forum, takie zachowanie, to zostałby olany i wyrzucony, ale ja się przyznałem, że choruję i to też się mieści w moim zaburzeniu. Kompletnie nie mam sił teraz, siedzę. I po co o tym wszystkim znowu przypominam. Tutaj są tylko reklamy, szemrane sprawy i na co ja tu niby liczę, po co tu siedzę. Polecam oprócz rehabilitantów, szukanie informacji w internecie. Wszędzie liczy się reputacja, wygląd, kto jest kto; i nikt mi nie pomoże, ani nie ma w czym, a to co znam jeśli chodzi o ćwiczenia, to i tak dużo, a leczyć się u kogoś, jeździć, nie mam sił, ani po co. Z miesiąca na miesiąc chyba coraz gorzej. I co z tego, że ktoś jest chory, degenerat to degenerat, nie nadaje się do ról społecznych, do prostych prac póki sił starczy i tyle. Natomiast ja przy niej udawałem że jestem cool, no tak było, że przyjmuję to na klatę czy coś-tak, że spokój, że się nie boję. A ją to bawiło. W młodym wieku, to sobie nawet miałem wojskowy mundur kupiony, od kuzyna i chodziłem w nim na grzyby, też z tatem; i przynosiłem całe kosze, kleszczy nie było bo ludzie kosili łąki, marynowałem je, albo suszyłem i miałem swój świat zajęć, o tym co jest w mieście nie miałem wyobrażenia, myślałem, że tak jak mnie uczono na geografii, duża większość ludzi żyje na wsi, a więc tak jak ja, w telewizji trzy programy i te moje hobby, później trochę książki, z gazet wyborcza, prace fizyczne koło domu, czasem cały dzień. Czy internet coś zmienił.. czym się teraz zajmuję, czym się zajmę dalej, nie umiem myśleć żeby głupio nie robić i bym się już trochę położył, a przedtem czytałem w kółko jakieś książki do ruskiego, albo że coś oglądam niby ważnego na YouTube, albo czytanie for ciągle tych samych, gdzie mnie nie chcą; no i tutaj też, po uzależnienie, złe życie, marazm.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 09-10-2017, 18:18
  2. Dretwienie i oslabienie konczyn gornych
    Przez XszamannX w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-26-2015, 15:14
  3. Drętwienie kończyn
    Przez pasjonatka w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-18-2011, 13:46
  4. nocne drętwienie kończyn
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-27-2010, 07:54
  5. Dretwienie kończyn i twarzy- co to może być?
    Przez Asia w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 07-15-2010, 21:41

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252